Zapewne wielu z nas lubi przeróżne wycieczki w jakieś ciekawe i zupełnie nowe dla nas miejsca, ale są też osoby, które wolą raczej regularnie odwiedzać jedno, wybrane. Głównym takim miejscem, które jest odwiedzane co roku naprawdę przez kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy turystów rocznie, są góry. Każdy jednak musi pamiętać o tym, aby zawsze być odpowiednio przygotowanym do takiego wyjazdu i aby zabrać ze sobą naprawdę potrzebne i niezbędne rzeczy.
Sto kilkadziesiąt rysunków na kalce, przedstawiających poszczególne motywy, fragmenty kamienicy w Międzyrzecu, pokazywał mi inżynier w swej międzyrzeckiej pracowni. Jakiż ogrom pracy trzeba było włożyć, by przywrócić piękno i ozdobę jednej tylko kamienicy Wierzejskich!
Gdy kończono już układanie posadzek w salonie i przyległym gabinecie pierwszego piętra oraz boazerie i ławy winiarni, inżynier Gaszewski zaprosił mnie raz jeszcze na zwiedzanie tych pięknie wykonanych robót w Międzyrzecu – owocu długiej współpracy między artystą a wykonawcami. Na miejscu w Międzyrzecu zastaliśmy całą ekipę pod przewodnictwem doświadczonego majstra pana Grudzińskiego i kilku fachowców meblowych z dawnej firmy Ignaciuka. Chwalili piękne drewno, które otrzymali do roboty: stare, wysuszone. Jakże miło było słyszeć ich słowa, świadczące o wielkim zamiłowaniu, oddaniu pracy, o ambicji tych ludzi, którzy ani na chwilę nie zapominali, że praca ich będzie oglądana i oceniana przez licznych odwiedzających mieszkańców Międzyrzeca Podl., Polaków i cudzoziemców.
Niech wiedzą, niech się przekonają – mówili – jakich majstrów i specjalistów można znaleźć w Międzyrzecu.
“Ta ambicja, ta duma – pomyślałem – ta dbałoś o opinię cechuje od wieków rzemieślnika międzyrzeckiego, dlatego może jest on tak poszukiwany za granicą.“

